II miejsce i wyróżnienie dla naszych uczennic Niny i Dominiki w drugiej edycji konkursu badawczego „Odkrywca światów” organizowanego przez Uniwersytet Opolski!

W ramach projektu Wirtualnej Akademii Astronomii Uniwersytet Opolski zaprosił 9-cio osobową grupę naszych uczniów na wykład pt. „Jak zbudowany jest Wszechświat”, który wygłosi dr hab. Grzegorz Michałek z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Miał on miejsce 18 grudnia 2014r. w dużej sali wykładowej uniwersytetu o godz. 12. Do Opola dojechaliśmy autokarem finansowanym przez uniwersytet. Towarzyszyła nam liczna grupa młodzieży z LO w Dobrzeniu Wielkim, która rozwija swoje astronomiczne zainteresowania pod opieką p. Jolanty Kasprzyk. Był to już kolejny nasz wspólny wyjazd.
Po wykładzie miało miejsce wręczenie nagród za prace zgłoszone do konkursu o charakterze naukowym. Duża sala wykładowa była całkowicie zapełniona przez uczniów z różnych szkół z całego województwa.
Uczennice PG w Pokoju - Nina Bąkowska i Dominika Kowalska przystąpiły do drugiej edycji konkursu badawczego i napisały prace, które i tym razem zwróciły uwagę naukowców Instytutu Fizyki UO.
Nina otrzymała II nagrodę, a Dominika wyróżnienie. Podczas odbioru nagród były oklaskiwane nie tylko przez uczniów szkół z Opola, ale również przez koleżanki i kolegę ze swojej szkoły, którzy po raz pierwszy mieli możliwość zwiedzić nasz uniwersytet i poczuć jego naukową atmosferę. Nina w nagrodę otrzymała statyw pasujący do teleskopu - nagroda za I miejsce, którą otrzymała w pierwszej edycji konkursu w czerwcu, a także lornetkę do obserwacji astronomicznych. Natomiast Dominika, której według słów p. dr Katarzyny Książek wręczającej nagrody, bardzo niewiele zabrakło tym razem do miejsca na podium, otrzymała za wyróżnienie książkę „Kosmos” - przepięknie wydaną, grubą, ciężką i obfitującą w wiele ciekawych fotografii.

Opiekun Wirtualnej Akademii Astronomii w PG w Pokoju - Marzena Draszczuk



Poniżej relacje Dominiki i Niny
 

Kiedy Uniwersytet Opolski ogłosił II edycję konkursu na astronomiczny projekt badawczy, postanowiłam znów spróbować swoich sił. Jako że zyskał on rozgłos w szkołach w całym województwie, przystąpiło do niego wielu uczestników. I tym razem miałam problem z wyborem najważniejszej części pracy – tematu, który zaciekawiłby zarówno profesjonalistów, jak i amatorów. Starałam się znaleźć takie zagadnienie, które można przedstawić za pomocą obserwacji. Rozmyślając nad tematyką pracy, nasunął mi się świetny pomysł – Słońce. W tym roku wykazywało ono dużą aktywność, dlatego stanowiło idealny obiekt badawczy. Chociaż jest to dość popularne zagadnienie, to postanowiłam przedstawić je na swój własny sposób. Dopiero, kiedy zgłębiłam teorię zauważyłam ile zjawisk zachodzi na, zdawałoby się, znanej nam gwieździe. W projekcie zajęłam się nie tylko stroną teoretyczną, ale przede wszystkim obliczeniami. I tak codziennie przez ponad miesiąc monitorowałam aktywność plam na Słońcu dzięki stronie NASA oraz zorzę polarną na biegunie północnym poprzez stronę ,,Aurora Service”. Na podstawie dostępnych informacji i zdjęć tarczy Słońca wykonałam tyle pomiarów, ile tylko się dało. Za pomocą wzorów matematycznych policzyłam okres rotacji gwiazdy, rzeczywistą wielkość plam i wyznaczyłam liczbę Wolfa, która informuje nas o ilości i aktywności plam na tarczy słonecznej. Tak jak niegdyś Heweliusz, wykonałam rysunek, na którym przedstawiłam położenie tej samej plamy w różnych dniach, co jest dowodem rotacji Słońca. Wszystkie dane i pomiary zapisałam w czytelny sposób w tabelkach i wykresach. Na koniec przedstawiłam aktywność i zasięg zorzy polarnej w poszczególnych dniach. Wszyscy wiedzą o tym zjawisku, ale niewiele osób jest świadomych ścisłego związku zorzy ze Słońcem. Choć może ten projekt nie był tak niepowtarzalny jak poprzedni, to niemniej jednak jestem zadowolona z rezultatu. Okazuje się, że nie tylko ja. Pomimo wysokiego poziomu uczniów opolskich szkół w tym roku również stanęłam na podium. Za ciekawe wykonanie przyznano mi II miejsce. W nagrodę otrzymałam profesjonalną lornetkę do obserwacji nieba i specjalny statyw do teleskopu. Dysponuję teraz zestawem do obserwacji astronomicznych, którego nawet zawodowiec by się nie powstydził. Chociaż taki projekt to duży nakład pracy, to jednak oprócz nagród i oczywiście zdobytej wiedzy, zyskać można coś niezwykle cennego – satysfakcję ze zbadania niezbadanego. Nic nie zastąpi również możliwości podzielenia się tym z innymi, zachęcenia ich do samodzielnego odkrywania nieodkrytego.

Nina Bąkowska
Link do pracy Niny: TUTAJ
 
 

Przygoda z Wirtualną Akademią Astronomii dała mi wiele możliwości. Konkursy organizowane przez prowadzących Akademię zachęciły mnie do wzięcia udziału w projekcie badawczym. Najtrudniejsze było wybranie spośród tylu niezwykłych tematów, tylko jednego. Długo nie mogłam wpaść na to, czym się zajmę w projekcie. Szukałam w bardzo odległych miejscach galaktyki, poczynając od kontynuacji badania Jowisza, kończąc na planecie Gliese, znajdującej się w odrębnym układzie planetarnym. A przecież bardzo fascynujący obiekt miałam „tuż pod swoim nosem”. Księżyc! - naturalny satelita Ziemi to ogromna zagadka, której część pragnęłam odkryć. Zaczęłam się interesować grawitacją na księżycu. Obliczałam przyspieszenie spadku swobodnego na powierzchni satelity, a z analizy składu mojego ciała wyliczyłam, jaki ciężar miałyby poszczególne partie mojego ciała na jego powierzchni. Codziennie zamawiałam zdjęcia powierzchni Księżyca, robione teleskopem na Teneryfie. Były one dowodem, że Księżyc jest zwrócony do Ziemi zawsze tą samą powierzchnią - widzimy tylko jedną stronę. Oprócz tego poruszyłam temat Mórz Księżycowych i ich głębokości oraz różnicy w grawitacji na ich dnach.
Z niecierpliwością czekaliśmy na ogłoszenie wyników, które odbyło się 18 grudnia 2014r.na Uniwersytecie Opolskim. Niestety nie udało mi się zdobyć miejsca, natomiast otrzymałam wyróżnienie za moją pracę. W nagrodę otrzymałam wspaniałą książkę o kosmosie!
Wykład na podsumowanie konkursu był bardzo ciekawy i liczę na kolejne, które pomogą mi zrozumieć bezmiar wszechświata.

Dominika Kowalska
Link do  pracy Dominiki: TUTAJ