„Czytam, więc jestem!”

Trawestacja znanej filozoficznej maksymy „Cogito, ergo sum -  myślę, więc jestem) to tytuł tegorocznego szkolnego święta książki, imprezy promującej czytelnictwo wśród nastolatków.

W roku szkolnym 2016/17 gimnazjaliści realizowali szkolny projekt pod tym tytułem. Każda klasa miała inne zadania, z których musiała się wywiązać i … wywiązała! Uczniowie gimnazjum przeprowadzali  z mieszkańcami gminy wywiady na temat  czytelnictwa, tworzyli scenki teatralne, prezentując fragmenty lektur, przygotowywali gazetki ścienne „Od papirusu do e-booka” i „Muzeum książki w Rogowie Opolskim”, projektowali i wykonywali afisze reklamowe, samodzielnie opracowali projekty zaproszeń na imprezę i wydrukowali je. Poznali też trud związany z pozyskiwaniem sponsorów wspierających działania szkoły. Gimnazjaliści wykazali się kreatywnością i pomysłowością organizując  „techniczną” część imprezy: nagłośnienie, poczęstunek dla gości, lody i napoje dla uczniów, stanowiska dla jury, a nawet kwiaty na stołach – wszystko zorganizowali samodzielnie.

 

26 maja był Dzień matki, zatem to właśnie one zostały na imprezę zaproszone. Urządzono dla nich wystawkę: „Nasze mamy to czytają”. Dopisali także inni dorośli miłośnicy czytania: pani Wdowińska, bibliotekarka, ksiądz Krzysztof Rusinek, pastor Eneasz Kowalski, którzy zaprezentowali fragmenty swoich ulubionych lektur. Zaszczyciła nas też pani Dyrektor Banku Spółdzielczego i pani kierowniczka GOKSiR. Inni dorośli, choć nieobecni, chętnie wsparli cenną inicjatywę młodzieży różnymi darami i prezentami. Wszystkim darczyńcom serdecznie raz jeszcze dziękujemy. To Państwo, zamiast narzekań na tzw. „dzisiejszą młodzież”, okazali jej serce i wsparcie, pokazali jak żyć także dla innych. Dzięki Państwa hojności najlepsi gimnazjalni czytelnicy roku szkolnego 2016/17: Marysia Słowikowska z IIB i Ola Kowalczyk z IIA otrzymały  wyjątkowo wspaniałe nagrody.

Nawet pogoda okazała się przyjazna i sprzyjała czytelniczemu przedsięwzięciu. Młodzież bawiła się znakomicie, aktywnie uczestnicząc w czytelniczych konkurencjach i walcząc o punkty dla swojej klasy.

Ostatecznie zwyciężyła klasa IIA, a pozostałe niewiele jej ustępowały, zwłaszcza IIIB i IB. Najwięcej napracowała się zapewne IIIA, dzielnie wspierająca swoją wychowawczynię i szkolną bibliotekarkę. 

Nauka przez zabawę okazała się znowu ponadczasową wartością. Współczesna młodzież w większości nie kocha klasyki literackiej, ale to nie znaczy, że wcale nie czyta.

B. Leśnik