„Ludzie ludziom zgotowali ten los” -Zofia Nałkowska

  

Dnia 10 listopada 2016 r. klasy trzecie i drugie Publicznego Gimnazjum w Pokoju wraz z nauczycielami wybrały się na wycieczkę do Muzeum w Oświęcimiu, Brzezince, a także odwiedziły zamek w Pszczynie. Miała ona na celu zapoznanie uczniów z historią obozu powstałego w 1940 r., miejscem kaźni kilku milionów więźniów. 

 

Autokar wyruszył spod szkoły około godz. 7:30. Podróż minęła szybko. Pierwszą atrakcją na trasie wędrówki gimnazjalistów był piękny Zamek w Pszczynie. Rezydencja ta powstała w XI w.W przeciwieństwie do wielu innych zamków i pałaców na Śląsku, zniszczonych na skutek działań II wojny światowej, w Zamku w Pszczynie zachowało się oryginalne wyposażenie i meble, które sprawiają, że jest on obecnie jednym z najcenniejszych zabytków w Polsce.Przepiękne ekspozycje, imponujące trofea myśliwskie zdobiące ściany kolejnych komnat, wystrój XIX – wiecznych wnętrz zrobiły na młodzieży duże wrażenie.

Kolejnym miejscem, w którym uczniowie gimnazjum spędzili kilka pełnych refleksji godzin, był obóz zagłady w Oświęcimiu. Już na wstępie młodymi ludźmi wstrząsnął widniejący nad wejściową bramą ogromny napis: ARBEIT MACHT FREI. Wszyscy mieli świadomość, że droga do wolności z tego miejsca, wiodła najczęściej przez kominy krematoriów… W każdym baraku znajdowały się liczne fotografie ludzi, na których czekała śmierć, skrajnie wyczerpanych, niewyobrażalnie wychudzonych. Najtrudniejsze w odbiorze były zdjęcia dzieci – ofiar medycznych eksperymentów, znęcania się, głodu, wszy, wyniszczających chorób zakaźnych. Następnym miejscem, które zobaczyli uczestnicy wycieczki była ściana straceń. Tam wykonywano masowe egzekucje na więźniach. Aby uczcić pamięć milionów ofiar, gimnazjaliści zapalili symboliczny znicz.Przewodnik wspominał, że wszyscy ludzie, którzy trafili do obozu myśleli,że jadą do miejsca, gdzie będą mieli zapewnione mieszkanie oraz pracę. Przywozili więc ze sobą przedmioty codziennego użytku oraz swoje prywatne rzeczy, które później, na terenie obozu, musieli oddać. Z przedmiotów tych utworzono osobne ekspozycje –potworne w swojej paradoksalnej codzienności.

Ostatnim już etapem wycieczki było muzeum w Brzezince, w całości zbudowane przez osoby osadzone w Auschwitz. Krematoria zostały kompletnie zniszczone przez uciekających Niemców, lecz zachowały się murowane baraki, w których panowały nieludzkie warunki. W okresie jesienno-zimowym średnia długość przeżywalności kobiet uwięzionych w Brzezince wynosiła 2 miesiące

Jeszcze długo po opuszczeniu tego miejsca na twarzach gimnazjalistów panowały smutek i powaga. Wszyscy zrozumieli, że nienawiść, brak tolerancji, nacjonalizm, uprzedzenia rasowe, brak szacunku dla życia niosą za sobą najstraszliwsze, co może spotkać ludzkość – wojnę…

 Zuzanna Stodolka IIIB