Kopa Biskupia jest nasza…

W poniedziałek 03.10.2016r. klasa IIB  wraz z wychowawczynią Elżbietą Banasiak i panią Dąbrowską wybrała się na szkolną wycieczkę. Ponieważ wszyscy lubimy góry, pojechaliśmy do Jarnołtówka, by zdobyć szczyt- Kopę Biskupią. Liczyliśmy na słoneczną pogodę, ale w tym dniu na dworze szalał wiatr, a deszcz nawet na chwilę nie przestawał padać.

 

Podróż wynajętym busem minęła  spokojnie i szybko. Gdy wysiedliśmy, mimo słotnej pogody, humory nam dopisywały. Trasa wiodła  czerwonym szlakiem, który okazał się ciekawy i pełen niespodzianek. Czekały na nas ostępy leśne, wąskie dróżki, wystające kamienie i słabo oznaczona droga. Nie zważając na nasze narzekania, opiekunki prowadziły nas na górę. Jednym szło lepiej, innym gorzej, ale razem wspinaliśmy się zmierzając do celu. W tym czasie sprawdzaliśmy własne kondycje i  utrwalaliśmy przyjaźnie. Wszyscy wzajemnie sobie pomagali, to było wspaniałe!   Cała grupa  weszła na Zamkową Górę, Srebrną Kopę, widzieliśmy Piekiełko, szliśmy Mokrą Doliną, by dojść do schroniska na Biskupiej Kopie. Wdrapaliśmy się tam od czeskiej strony po bardzo stromym podejściu. Niestety, nie weszliśmy na Wieżę wybudowaną przez Franciszka Józefa, bo gęsta mgła to uniemożliwiała i widok z niej byłby ograniczony.   W schronisku zjedliśmy mały posiłek i napiliśmy się pysznej kawy. Obsługa była miła, a przy kominku osuszyliśmy nieco mokre buty i ubrania. Powrót okazał się przyjemniejszy, bo wyjrzało słonko, na domiar z górki szło się szybciej. Wówczas odkryły się przed nami cudowne widoki, mogliśmy podziwiać piękno Opolszczyzny, poznawać  nasz  wspaniały i zróżnicowany region. Na dole w Pokrzywnej zjedliśmy w pizzerii świetny posiłek. Zmęczeni,  ale zadowoleni i pełni wrażeń wróciliśmy do domu.

Było rodzicom o czym opowiadać - ,,Kopa jest nasza….’’

Tekst zredagowała : Zuzanna Stodolka

Korekta: E.Banasiak